A - Z | Od najnowszych | Od najstarszych

Tylko zobaczcie jaką wiadomość otrzymaliśmy od Justyny, nasze Ambasadorki: My już rozpakowani, po długiej i ciężkiej batalii w szpitalu (ponad 3 tygodnie) wreszcie jesteśmy w domu i cieszymy się macierzyństwem podwójnie 😀 Starsza siostra spisuje się na medal (pewnie do czasu 😛 ). Znaczek się przydał i zostaje… A nóż widelec jeszcze kiedyś się przyda…

Ilu ludzi, tyle opinii, ile charakterów tyle różnorakich reakcji. Brzuch już pokaźnych rozmiarów, nawet przez kurtkę widać że najpierw idzie brzuch potem ja 😀 Reakcje ludzi (w tym ekspedientek) naprawdę przeróżne. Są dni, że i bez znaczka jestem przepuszczana w kolejce, że babeczka sama prosi do kasy. Endokrynolog sam ciężarną przyjmuje bez kolejki i w…

W Ośrodku zdrowia: są ludzie i ludziska jak wszędzie, dziś spotkałam się zarówno z jednym jak i z drugim. Pilna rejestracja do Endokrynologa… Nie ma babeczki w okienku i rośnie kolejka w zastraszającym tempie… Jestem jakaś 8. Za mną jeszcze z 15 osób… Zanim przyszła babeczka w kolejce stał mąż, ja siedziałam. Po uruchomieniu wreszcie…

Poniedziałek 8 rano, pilnie potrzebowałam wysłać polecony. Zachodzę, kolejka do samych drzwi (wypłata zasiłków z MOPS), mówię do męża idź do samochodu bo mi tu zejdzie… No i grzecznie stanęłam w kolejce. Znaczek na nic się zdał, albo nie widzieli albo nie chcieli widzieć (albo 200 zł z MOPSU było na tyle ważne by po…

Do grona ambasadorek „Jestem w drodze” dołączyła Justyna z Suchedniowa! Zobaczcie do Justyna napisała o sobie: „Jestem mamą 7 letniej Angeliki, i obecnie w 10 tc. 🙂 Pracuje w firmie reklamowej. Kocham czytać i rozmyślać o niebieskich migdałach w przerwie między obowiązkami (czytam i rozmyślam póki mogę, potem z dwójką będzie ciężko :D).” Witamy Cię Justyna!