A - Z | Od najnowszych | Od najstarszych

Jednym z moich pierwszych testów asertywności była wizyta na poczcie. Miało to miejsce w zeszły piątek, sytuacji do opisania mam co najmniej kilka, ale jestem pod tak dużym wrażeniem tych wydarzeń, że wrzucam jako swój inauguracyjny post 🙂 Przyznaję, że odkąd jestem w ciąży (i czuję się nie tak dobrze, jak to było dobrych kilka…

Poniedziałek 8 rano, pilnie potrzebowałam wysłać polecony. Zachodzę, kolejka do samych drzwi (wypłata zasiłków z MOPS), mówię do męża idź do samochodu bo mi tu zejdzie… No i grzecznie stanęłam w kolejce. Znaczek na nic się zdał, albo nie widzieli albo nie chcieli widzieć (albo 200 zł z MOPSU było na tyle ważne by po…